To już za tydzień… Bydgoszcz Triathlon

Za tydzień jeden z ważniejszych startów tego roku, pora więc na małe podsumowanie przygotowań.

Pływanie

Tu muszę szczerze przyznać – nie pływałem treningowo. Ale nie martwi mnie to, ponieważ przepłynięcie niespełna kilometra nie stanowi dla mnie problemu 🙂 Sporo przebywam na basenach, nad jeziorami i zawsze coś tam popływam.

Rower

Tutaj jest znacznie lepiej. Po pierwsze trochę km „nakręciłem”, a po drugie prowadzę zajęcia typu Spinning 2 razy w tygodniu, wiec cały czas noga pracuje.

Potwierdzają to również jazdy testowe, gdzie spokojnie uzyskuję prędkości w granicach 25-30 km/h na dłuższych trasach.

Bieganie

Biegam w miarę regularnie, dlatego te 10.5 km nie powinno sprawić większego problemu. Oczywiście nic z góry zakładać nie można, ale jestem dobrej myśli. Boję się tylko tego, jak zachowa się noga po rowerze, ale ostatnia zakładka przebiegła całkiem pomyślnie 🙂

 

Założenia na start

Ten rok był trudny. Dużo zajęć, dużo szkoleń, wyjazdy… Dlatego nie nastawiam się na jakiś mega wynik, ale chciałbym poprawić czas z 2015 roku, czyli 3h 14m.

Głównie liczę na poprawę czasu na rowerze. Będzie to trudne, ale do zrobienia. Trasa jest zmieniona, bardziej płaska, więc będzie taka możliwość.

Został jeszcze tydzień, więc pora na ostatni akcent biegowy.

 

Tags from the story
,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.