Test numer 2 – pływanie

Wizyty w rodzinnym Szczecinku przeważnie, niestety, kończyły się brakiem treningu. Wiadomo jak to jest, jak rodzinę odwiedza się raz na kilka miesięcy 🙁

Ale nie tym razem 😉

Pierwotnie miałem iść na basen w sobotę, ale piątkowa zakładka i czwartkowe zajęcia skutecznie mnie zniechęciły. Po tygodniowym urlopie każda aktywność kończy się zakwasami, a tu jeszcze doszła zakładeczka rower + bieg. Szczerze mówiąc, to w sobotę jeszcze ledwo po schodach wchodziłem 😉

W niedzielę nie było jeszcze idealnie, ale już na tyle dobrze, że rano skoczyłem do basenu…

Na rozgrzewkę luźne 2 x 100m „żabką”. Czas? 2m 38s i 2m 35s… Trochę mnie to zdziwiło, bo takie tempo dało by mi wynik zbliżony do tego z 2015 roku.

Pełny optymizmy ruszyłem do zadania właściwego, czyli 950 metrów kraulem. Co tu dużo mówić – generalnie nudne 38 basenów 🙂

Wyszło całkiem nieźle – 26m 18s. Oby w sobotę było równie dobrze 🙂

P.S.

Na 46 długości zegarek tylko raz wskazał inny styl, niż faktycznie płynąłem, wiec chyba katastrofy nie ma ;D

Tags from the story
, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.