Podsumowanie Tygodnia: 2018 #30

Lipiec ma się już ku końcowi, wiec taki tydzień jak ten nie powinien się zbyt często powtarzać.

PONIEDZIAŁEK

Tydzień rozpoczął się intensywnie, w przeciwieństwie do jego końca 🙂 Nie mogło być inaczej jak 2 godzinki na sali fitness… a żeby było jeszcze lepiej, dzionek zakończył się krótkim, ale szybkim biegiem:

  • dobre średnie tempo
  • dobre samopoczucie
  • jeszcze kilka km spokojnie bym przeciągnął
  • forma idzie w górę
  • wysokie średnie tętno – 144

WTOREK

Przeplatanka: fitness – bieg – fitness

Pierwsze zajęcia to rowery Les Mills RPM. I tutaj mała dygresja a propos pomiaru tętna z nadgarstka. Niby działa, a nie działa…

Mój zegarek niezmiennie mnie zadziwia. Są dni, kiedy idealnie mierzy tętno. Szczególnie, kiedy intensywność jest w miarę równomierna, np. step. Podczas gdy na rowerach pokazuje mi średnie tętno na poziomie 86… Wsiadając na rower pewnie już do setki skacze 🙂 No nic, chyba jednak trzeba będzie używać paska…

Wtorek to też szybki trening na bieżni. Miałem 20 minut wolnego, więc skorzystałem 🙂

A na zakończenie dnia step 🙂

ŚRODA

Na środzie mógłbym praktycznie zakończyć tydzień… Jedna godzinka na sali i potem… sprzątanie 🙂

No, w końcu nie codziennie odwiedza nas mały Staś 🙂

CZWARTEK i PIĄTEK

W sumie 3 planowe godziny na sali.

SOBOTA I NIEDZIELA

Gril, relax, odpoczynek, spacery, chyba nawet jakieś lody 🙂

 

Tak oto zleciał kolejny tydzień. Obiecuję poprawę 😉

Tags from the story
, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.