Podsumowanie Tygodnia: 2018 #31

Tym razem, zgodnie z założeniami, całkiem dobry tydzień. Zatem zacznijmy…

PONIEDZIAŁEK

O sali fitness to już nawet nie piszę,  bo wiadomo, że jak co poniedziałek co swoje musiałem wyskakać 😉 Jednak na tym dzień się nie skończył. Wieczorkiem udało się wyskoczyć na małe bieganko:

Z treningu na trening widzę poprawę. Jeszcze do niedawna takie tempa były poza zasięgiem. Teraz powoli się już z nimi oswajam 🙂

WTOREK

Niestety nie dało rady wcisnąć żadnego treningu, oczywiście z wyłączeniem 3 godzin na sali…

ŚRODA

Trzeba było naładować akumulatorki, dlatego godzinka Zumby i wieczór wolny 🙂

CZWARTEK

Najpierw obowiązki, potem przyjemności, dlatego po pracy od razu wskoczyłem na salę fitness: Les Mills RPM (rowery) i Les Mills GRIT (interwał). Następnie przyszedł czas na bieganie 🙂

Do pokonania miałem trasę około 9 km i niecałą godzinę wolnego czasu. Musiałem się trochę śpieszyć, bo po drodze czekało kilka przejść ze światłami. A jak światła, to 1-2 minuty w plecy…

Mimo, że tętno wysokie (60% 2 zakres / 40% próg) to biegło się całkiem dobrze. 

PIĄTEK

Miało być bieganie, ale skończyło się na 3.5 godzinach na sali fitness 🙂 No cóż, od czasu do czasu wpadają nieoczekiwane zastępstwa i nie ma rady.

SOBOTA

Wizyta w rodzinnym Szczecinku nie napawała optymizmem. Rzadko udaje się zrobić trening, ale nie tym razem 😀 Wyrwałem się na pół godzinki. Korzystając z okazji nieco popływałem:

Muszę przyznać, że był to raczej trening mentalny, gdyż płynąłem przez środek jeziora. Pamiętajcie oczywiście o przepisach prawa:

  • załóż jaskrawy czepek
  • musisz posiadać bojkę ratunkową
  • przestrzegaj regulaminu akwenu/kąpieliska

W przeciwnym przypadku możemy zasilić budżet państwa kilkoma „stówkami” ;p

NIEDZIELA

Chyba najbardziej spontaniczny dzionek 🙂 W planie oczywiście było bieganie, ale…

…ale rano zapisałem się na zawody 15 km w ramach Szczecineckiego Weekendu Biegowego 🙂

O samych zawodach napiszę osobno. Powiem tylko, że było gorąco i generalnie jestem zadowolony z rezultatu.

 

Podsumowanie

Tydzień uznaję za udany. Udało się zrobić dłuższe wybieganie, a na dodatek wpadł całkiem dobry trening pływacki. A to wszystko pomimo 11 godzin na sali fitness…

Tags from the story
, , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.